fbpx

Jak napisać książkę: Pragnienia Bohatera

Scroll this

Wyobraź sobie taką historię:

Kasia kupije bilet lotniczy. Kasia jedzie do Anglii. Wszystko jej się tam podoba. Kasia wraca do Polski. Koniec.

Niby wszystko ok, ale…

Nie. Czegoś tej historii brakuje. Ale co jest nie tak z tą historią? Dlaczego nie przejmuję się losem bohaterki? Dlaczego te kilka zdań sprawia, że umieram z nudów?

Przede wszystkim, nie ma tutaj powodu, dla którego historia jest ważna. Kasia kupuje bilet i jedzie do Anglii. Ale dlaczego w ogóle decyduje się na ten wyjazd? Dlaczego chce wyjechać teraz?

Ta historia zwyczajnie temat omija.

Po drugie, brakuje w niej konfliktu. Kasia kupuje bilet i to, co następuje zaraz potem to Anglia. Kasia bawi się świetnie, nie spotykają ją żadne problemy, wraca do Polski, the end.

Cieszę się, Kasiu, że bez żadnych problemów podejmujesz duże decyzje oraz, że życie jakie prowadzisz usłane jest różami, ale… jako czytelnik nie mam pojęcia, co ja tu w ogóle robię. Skoro wszystko pozamiatane, impreza skończyła się bez żadnych potyczek to…no super, fajnie wszystko, ale…brakuje mi tej pilności.

Co by było na przykład, gdyby nie było Kasię stać na bilet lotniczy? Gdyby musiała te pieniądze od kogoś ukraść? Albo gdyby nie znała angielskiego? Wakacje w wymarzonym kraju mogłyby okazać się pełne zabawnych i mniej zabawnych porażek.

Ale te problemy sprowokowałyby Kasię do działania, a czytelnika do martwienia się. Historia, w której bohaterka staje przed trudną decyzją jest dużo ciekawsza niż historia, w której bohater wie, co robi i każdy jego krok kończy się sukcesem. Nawet szczęśliwy koniec jest dużo smaczniejszy, jeśli bohater musiał o niego walczyć.

Często mówi się o bohaterach, z którymi czytelnik potrafi się zidentyfikować; to znaczy, wejść w ich buty i zrozumieć to, co czują. Bohater, który nie ma problemów jest w najlepszym wypadku arogancki, a w najgorszym absolutnie niewiarygodny. Ale wiarygodność to nie jedyny powód, dla którego warto dać bohaterowi powalczyć.

Wszyscy czegoś pragniemy. Wszyscy się czegoś boimy. Ale co najważniejsze – jesteś gotowi stanąć do walki z naszym największym strachem, jeśli w rezultacie osiągniemy to, czego pragnęliśmy.

Tak samo jest z bohaterami.

Jeśli Kasia boi się wyjechać zagranicę, bo jej babcia jest chora – to mamy ważny konflikt. Dajemy czytelnikowi ograniczoną ilość czasu (Kasia jedzie zagranicę na dwa tygodnie/ choroba Babci w końcu ją zostawi), co dodaje historii pilności. Kasia musi podjąć natychmiastową decyzję.

Ale zanim to zrobi, pisarz ma jeszcze jedno zadanie: skomplikować sprawę jeszcze bardziej.

Może Kasia marzyła o tym wyjeździe całe życie?

Może ktoś na nią czeka? A może tak naprawdę skreśliła już babcię i jedyne, co ją trzyma w Polsce to wyrzuty sumienia?

A może babcia jest ostatnią osobą w jej rodzinie. Wyjazd zagranicę nie jest wyjazdem wakacyjnym, ale decyzją na całe życie?

Te komplikacje i konflikty wymyślam na podstawie prostego równania: zastanawiam się, czego Kasia pragnie, przyprawiam tym, czego się boi, i czekam na jej reakcję.

Kasia nie będzie mogła być bierna.

Sprowokowałam moją bohaterkę i teraz wszystko leży w jej rękach. Każda decyzja niesie za sobą konsekwencje, żaden wybór nie jest prosty: Kasia musi coś poświęcić, żeby dostać coś innego. I to jest właśnie powód, dla którego mój czytelnik wciągnie się w historię.

 

Komentarze

Komentarze